czwartek, 3 sierpnia 2017

Brak mi cierpliwości do pór roku,
lecz twoje przybycie złagodziło chłód zimy

Crom Cruach


WIĘCEJHISTORIARELACJE


Świat się zmienia. Starzy bogowie odchodzą w zapomnienie. Walczą, żyją przeszłością, nie godzą się z teraźniejszości i lękają przyszłości. Ale są też inni, których pomimo najgorliwszych starań  nie da się wymazać z ludzkich serc i pamięci. Tacy jak on. Stracił swoje miejsca kultu dawno temu, jeszcze w czasach, gdy starym bogom nawet nie śnił się upadek. Przez wieki walczył o ludzkie serca z bogiem obcej religii, czczącej cieślę na krzyżu. Czas mijał, starzy bogowie odchodzili w cień, tracąc swoje pozycje, podczas gdy jemu w sekrecie wciąż oddawano cześć. Nie ofiarowano mu już ludzkiej krwi, lecz wciąż pamiętano o poświęcaniu zbiorów i strawy, wciąż zapalano świece w wydrążonych warzywach, wciąż kultywowano stare tradycje Samhain. I nawet teraz, gdy świat zaroił się od nowych bóstw, w sercach ludzi wciąż głęboko tkwi jego dzień, Halloween. Drugie, najhuczniej obchodzone przez Amerykanów święto, ustępujące jedynie Bożemu Narodzeniu. Świat się zmienia. Nie ma już złotego boga, pośród kręgu dwunastu kamieni, jest za to krąg dwunastu świec służących za dobrą lub złą wróżbę. Nie ma już ofiar z krwi, mleka i zbóż, teraz są jedynie słodycze i psikusy. Malowanie twarzy popiołem zmieniono na przerażające maski, a zniszczone szaty - na kostiumy potworów. Światełka w rzepach i brukwi, ustąpiły miejsca misternie rzeźbionym lampionom z dyni, a zamiast krwi, obficie leje się owocowy poncz. Czasy się zmieniają, a jednak tradycje pozostają wciąż żywe. Zwłaszcza tutaj, w mieście Anoka w Minnesocie, w światowej stolicy Halloween.
Na pierwszy rzut oka uchodzi za ekscentryka, rozmiłowanego w mrocznej stylistyce. Na drugi rzut oka można dostrzec stereotypowego Irlandczyka, kaleczącego język angielski przesadnym irlandzkim akcentem, uwielbiającego Irish Mist oraz Guinnessa. Ten wizerunek szybko jednak upada, gdy odkrywa się jego niechęć do świętego Patryka, zielonego piwa i dumy z "patrona Irlandii". Poznając go bliżej można przekonać się o jego przywiązaniu do starożytnej kultury - poznać jego niezwykłą kolekcję znalezisk archeologicznych, fascynację starożytnymi rytuałami i wielkie przywiązanie do języka gaeilge, którym posługuje się nawet bieglej niż angielskim. Dopiero po bliższym poznaniu można dostrzec, że pod wszechobecną czernią i przesadną stylizacją kryje się coś więcej. Tylko nieliczni, wiedzący jak patrzeć zauważą lśnienie złota, blask zimowego słońca i złociste barwy jesieni, cienie podziemi, mrok i barwę krwi. Wystarczy tylko uwierzyć...
Witam serdecznie z Cormem i z góry przepraszam za to, że trochę poniosło mnie z opisami w podstronach. Za to mam nadzieję, że choć trochę udało mi się oddać ducha celtyckiego spojrzenia na świat. Wizerunku użycza David Tennant, w tytule i cytatach - Neil Gaiman. A ja zapraszam do wątków i powiązań! Crom wcale nie jest taki zły jak może się wydawać. ;)  Kontakt gg - 49318386
WALCZĘ!

12 komentarzy:

  1. [Przychodzę buszować w zbożu z męską Persefoną!
    Jak przykładna Persefona, daję się porwać, nawet pół-Hadesowi. <3]

    Persefona

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam serdecznie na blogu i życzę dużo dobrej zabawy. Crom jest cudownie celtycki, a wizerunek zabójczo wręcz dobrany. :) Wcale nie przesadziłaś z opisami - są świetne i mega klimatyczne, zresztą jak sama postać.
    Raz jeszcze życzę dużo dobrej zabawy i jak najdłuższego pobytu.

    - Administracja

    OdpowiedzUsuń
  3. [Możesz nas porwać na farmę, a przy okazji weźmiemy też Hadesa. Przyda się jeden, który nie piszczy na widok krówek. :D
    GG będzie chyba najlepsze. ;)]

    Persefona

    OdpowiedzUsuń
  4. [Dziękuję za miłe powitanie :)
    Mam nadzieję, że go nie zepsuję swoimi pomysłami. Biały szaman brzmi ciekawie, więc chętnie poczekam.
    Życzę powodzenia z Cromem i wielu wątków. :)]

    Wisakedjak

    OdpowiedzUsuń
  5. [Kurde...ciężki wybór bo obaj panowie są ciekawi. Przychodzę jednak do pana pogańskiego :D
    Lucek raczej nie należy do świętej chrześcijańskiej hołoty (z pewnością nie należy do "świętej). Może...bo ja wiem? Lucek zwietrzy że ktoś sympatyzuje z nowymi bogami i może pod pretekstem tego że chciałby nawiązać kontakt z tymi nowymi jakoś by się skontaktował z Cromem (no bo skoro jest neutralny i niby sympatyzuje z tymi nowymi, to pewnie wie co i jak).
    Zawsze w ewentualności możemy wymyślić coś z Narfim...]

    Lucek

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie była do końca przekonana, aby stąd odchodzić. Przez długie lata zdążyła pokochać Hades zdecydowanie bardziej niż Olimp, którym rządził jej ojciec. Dlatego też nie przeszkadzało jej, gdy kolejni bogowie, wraz z kolejnymi odkryciami w ruinach, odchodzili stąd, aby przenieść się na nowe ziemie.
    Ale w końcu przyszedł też czas i na nich.
    Podróż statkiem była okropna. Wyczerpująca, długa i w mało przyjemnych warunkach. Ale przynajmniej miała obok siebie osoby, które kochała. Hadesa, dwie córki i psa, który przez całą podróż leżał u stóp Persefony.
    Cerber był naprawdę kochanym zwierzęciem. Budził strach i grozę, ale gdy tylko się do kogoś przyzwyczaił, mógł nie odstępować tej osoby na krok. Tak było z Persefoną, gdy zaakceptował ją jako stałego towarzysza i gdy wyczuł, że Hades przede wszystkim jest szczęśliwy w jej towarzystwie.
    Bo był szczęśliwy. Oboje byli. Może nie od samego początku, ale później – później ich małżeństwo było tylko coraz trwalsze, mocniejsze. Mogłaby splunąć Afrodycie w twarz i powiedzieć jej, że ona, bogini miłości, nie ma pojęcia, czym jest prawdziwa miłość. Ale nie było to w stylu Persefony.
    Cudowna bogini miłości powinna to sama dostrzec.
    Zamknęła oczy jeszcze jeden, ostatni raz, przytulając się do ramienia męża, gdy usłyszała zamieszanie. Dotarli w końcu. Niedługo przybiją do brzegów Nowego Świata. Świata pełnego perspektyw i okazji. Zobaczy go na własne oczy. Czy cieszyła się z tego powodu?
    Ani trochę.
    Gdy tylko postawiła stopę na ziemi, schodząc z pomostu, poczuła się źle. To nie był kraj przyjazny dla niej. To nie był kraj bogów. Ta ziemia nie należała do nich, nie chce ich i nigdy nie zechce. Miała już odwrócić się, aby powiedzieć o tym Hadesowi, gdy została brutalnie popchnięta, a potem – potem już po prostu poniósł ją tłum ściśnięty przy dokach.
    Przez dłuższy moment jeszcze rozglądała się, próbując odnaleźć wzrokiem znajomą twarz. Zamiast tego wyczuwała jedynie towarzystwo Cerbera, który śmiertelnikom jawił się jako trzy rosłe, groźne psy. Klęli tylko, gdy plątał się między ich nogami, podążając wiernie za swoją panią.
    Nie chciała tego mówić, ale ogarniała ją coraz większa panika, a ciało oblała fala gorąca.
    Gdzie, do cholery, jest Hades?
    Próbowała zawołać go kilka razy, ale tłum zagłuszył ją. Jako odpowiedź dostała tylko kilka karcących spojrzeń. W roztargnieniu nawet nie zauważyła na swojej drodze mężczyzny. Gdy tylko zderzyła się z nim, spodziewała się raczej warkotu i krzyku, ale zamiast tego usłyszała znajomy głos.
    Jak dawno temu go słyszała…?
    Podniosła głowę, aby spojrzeć na jego twarz i niemal odeszły od niej zmartwienia i niepokoje. Niemal.
    — Crom – odetchnęła cicho.
    W tym stanie miała ochotę go nawet przytulić, uściskać jak starego przyjaciela, którym przecież był. Ale nie było na to czasu.
    Za moment znów ogarnęła ją panika. Jeszcze większa niż przed chwilą.
    — Mój mąż, moje córki… Rozdzieliliśmy się, nie mam pojęcia, gdzie są. Crom, musisz mi pomóc, musimy ich znaleźć! – mówiąc to, patrzyła błagalnie w jego oczy, jakby samo jej spojrzenie mogło go do czegokolwiek przekonać.

    Persefona

    OdpowiedzUsuń
  7. [Kogoś mi przypomina twój wizerunek, ale nie wiem kogo ;)
    słabości do słodyczy? Crom wygląda groźnie :D
    Chęci jak najbardziej, a masz pomysł jak ich spotkać? Chyba, że lecimy w zabawę halloweenową, albo coś stylu "ej koniu, daj odrysować róg, bo potrzebuję do nowego przebrania" xD]

    Jej Bajeczność

    OdpowiedzUsuń
  8. [Dziękuję za powitanie i miłe słowa.
    Ja natomiast podziwiam za dopracowanie zakładek, bo nie wiem, czy chciałoby mi się aż tyle pisać, a można z nich dowiedzieć się kilu ciekawych rzeczy (szczególnie, gdy tak jak ja, nie zna się za bardzo na mitologii celtyckiej). Sam Crom jest świetny i chętnie pomyślę nad jakimś wątkiem dla niego i Janusa.
    Możemy rzeczywiście wyjść od podboju Brytanii, bo powiązanie z przeszłości to w tym wypadku dobry pomysł. Myślę, że przydałoby się ustalić, jak to wtedy między nimi wyglądało, bo o ile mam wrażenie, że teraz mogliby się dogadać, w starożytności niekoniecznie. Można więc wyjść od bardzo silnej niechęci, która stopniowo znikała, a po przybyciu do Ameryki byli w przyjaznych stosunkach albo chociaż traktowali się jak starzy, nie do końca dobrzy, ale znajomi. Inna opcja jest taka, że nadal za bardzo się nie lubią.
    Jeśli natomiast chodzi o to, co można by zawrzeć w samym wątku. Mam pewien problem z odległością, ale to da się obejść, o ile będą mieli powód, by się spotkać. Crom jest neutralny, Janus też i można uznać, że spotkali się, by pogadać o obecnej sytuacji. W pierwszym wypadku właśnie jako starzy znajomi, w drugim bardziej na zasadzie trzeba zebrać tych, którzy myślą choć trochę podobnie. I to w zasadzie wszystko, co w tej chwili przychodzi mi do głowy, jak na coś jeszcze wpadnę, to napiszę.]

    JANUS

    OdpowiedzUsuń
  9. [Gif z zakładki 'więcej' kojarzy mi się z pijanym piratem -nie pytaj, nic nie wiem. Chodź do Thora, pokażemy Ci jak się prawidłowo pasie bydło i doi krowy xD]

    Młotek

    OdpowiedzUsuń
  10. [Cześć! :)
    Chcę Jezusa i Shadowa, Shadowa koniecznie, muszę mieć kogoś do kochania!
    Przyznam się bez bicia, że Croma podglądałam jak jeszcze blog nie funkcjonował, i zakochałam się od razu. Także wątek koniecznie musi być, ustalmy tylko sobie może jakieś powiązania? Nie mam żadnych powiązań z przeszłości, a z Cromem myślę że takie się uda, a to zawsze jakiś punkt zaczepienia.]

    Eostre

    OdpowiedzUsuń
  11. [Taaak, imprezka halloweenowa! <3 Tylko coś się na tej imprezce musi dziać, nie ma to tamto, coś musi wybuchnąć, ktoś musi się pobić czy coś w ten deseń. Oni to w takim razie jak w negatywie, on mroczny z bajecznymi zapędami, ona bajeczna z mrocznymi zapędami :D]

    NRJ

    OdpowiedzUsuń
  12. [Odpisz na jeden, zacznijmy drugi i dopiero o trzecim pomyślimy xD
    ♥]

    night gang

    OdpowiedzUsuń